RSS
sobota, 24 października 2009
nie lubię świąt

Ponoć kiedyś byłam nadambitna... Pamiętam. Tak już miałam, tylko, że stresy mnie wykańczały. Może kiedyś powiem, co robiłam. Ale jeszcze nie teraz, za wielki mam żal, że to, co budowałam, teraz, włąściwie od dawna nie ma sensu. Tego już nie będzie. Koniec, kropka. Zmieniam temat. Nie lubię świąt, kiedy i tak siedzę w domu, kiedyś uwielbiałam. I zawsze bałam się samotności...

20:44, szczesliwa123
Link Komentarze (2) »
środa, 14 października 2009
piękna jesień, hehe:)

Dziś wszędzie pogoda the best:), ale mnie to na szczęście nie obchodzi, bo sobie siedzę w ciepełku. Z tego też powodu cieszę się, że nie pracuję! Super!:) A nie, sorki, byłam dziś w tesco, by kupić podkłady do tortu, kremy itd. Oczywiście samochodem i z kulami, łażąc makabrycznie te paręnaście kroków, ale co tam! Dobrze, że miałam kaptur, bo raczej parasolki nie miałabym czym trzymać. Kurczę i tak przemokłam, wyczołgując się ze sklepu na parking. Acha! Zrobiłam tort! Jutro się okaże, czy dobry.  Wczoraj dość późno usnęłam.  Zapatrzyłąm się na film"pora umierać". Piękny film... Szkoda tylko, że dobre, niekomercyjne kino tv raczy pokazywać tak rzadko i o tak późnych porach... Dobranoc:)

23:06, szczesliwa123
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 04 października 2009
dużo lepiej

Wieczorem odmówiłam zadane jako pokutę litanie. A wczoraj poczułam się jakoś inaczej, jakoś lepiej.

19:54, szczesliwa123
Link Komentarze (3) »
sobota, 03 października 2009
spowiedź

Wczoraj zabrałam się z siostrą i siostrzenicą na spowiedź, bo mała co miesiąc chodzi. Bała się trochę i poprosiłą, żebym pierwsza się wyspowiadała, no więc poszłam ( wcale nie miałam w planie) . No więc wyspowiadałam się, otrzymałam pokutę. Potem, w samochodzie mała pyta, ile miałam grzechów. Więc zaczęłam myśleć( ostatnio z tym trochę cienko, hehe) Po przeanalizowaniu w myśli przebiegu mojej spowiedzi, odpowiedziałam: wiesz mała, wyszło na to, że nie mam żadnego grzechu, ale pokutę mi ksiądz zadał. Mała się zadumała: dziwne! Ja miałam aż trzy grzechy, aTy, dużo starsza ode mnie żadnego nie miałaś???

Dziwna była ta moja spowiedź, ja w sumie rzeczywiście nie wymieniłam żadnego grzechu...Ale długo rozmawiałam z ksiądzem...

22:33, szczesliwa123
Link Dodaj komentarz »