RSS
czwartek, 28 czerwca 2012
biblioteka

Dziś w końcu pojechałam do biblioteki, tzn. zawieźli mnie. Boże, kiedyś tam często chodziłyśmy z siostrą. W wakacje, jako nastolatki, spędzałyśmy całe dnie, jedząc jabłka i pochłaniając ulubione książki...No więc nawet teraz, kiedy tylko zdobędę rodzinnego kierowce, pojawiam się w bibliotece. Dziś właśnie spędzę wieczór z książką pt:O STULATKU, KTÓRY WYSKOCZYŁ PRZEZ OKNO I ZNIKNĄŁ" - Jonasa Jonassona. Dobranoc:)

20:57, szczesliwa123
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 11 czerwca 2012
hej ponownie:)

Ostatnio tyle się u mnie dzieje. Załatwiłam sobie kurs komputerowy, ale żeby to załatwić? Szkoda słów. Wysłałam też wniosek o przyznanie mi 1 grupy i teraz czekam, kiedy będę mieć komisję...

Nadal stosuję dietę bezglutenową i bezmleczną.  tylko pałaszuję kaszę jaglaną od świtu do nocy:) Plusy są dla mnie znaczące. Od razu poczułam się lżej, bo nie mam wzdęć, nie biorę sylimarolu na wątrobę, a ciągle to łykałam. I wogóle mam więcej energii, od paru tygodni nie robiłam sobie poobiedniej drzemki! Zobaczymy, co będzie dalej...

22:12, szczesliwa123
Link Komentarze (6) »
poniedziałek, 04 czerwca 2012
hej !:)

Z Dąbka wróciłam 2 tygodnie temu ( chyba). Pomału się ogarniam. W Dąbku było super! Poznałam tam osoby, które dużo wniosły dobrego do mojego życia...Pierwszą taką zmianą w my life jest wprowadzenie diety bezglutenowej i bezmlecznej.Nie jem też ziemniaków. Podstawą jest kasza jaglana. Oczywiście owoce, warzywa. Kawę rozpuszczalną wyrzuciłam i piję Astrę. Niestety muszę jeszcze ograniczyć słodycze...

19:54, szczesliwa123
Link Komentarze (2) »