|
|
sobota, 07 kwietnia 2012
tak sobie piszę
1 Na 19 jadę z mamą do kościoła. Cieszę się, wczoraj też byłam.
2 Jutro zapowiedział się ze świąteczną wizytą mój były, który spodziewa się dziecka:)
3 jak sobie pomyślę, że na dniach będę się pakować i wiem,że to będzie masakra:)
piątek, 06 kwietnia 2012
aż mnie głowa rozbolała
Głowa mnie rozbolała, bo zaczęłam ćwiczyć mózg:) Wejdźcie sobie na www.fitnessmozgu.pl . Są tam fajne gierki.Polecam:)
czwartek, 05 kwietnia 2012
Dąbek
Dzwonili do mnie z Dąbka i mam jechać 11 kwietnia. Mam mieszane uczucia, bo planowałam jechać latem. No ale cóż, jadę teraz. I nie wiem, czy dobrze zrobiłam, bo zapisałam się do nowej części. Ci, którzy byli w Dąbku, wiedzą o co chodzi. Plus jest taki,że będę mieć moj komputer. Trochę się boję, bo 2 lata, kiedy byłam tam pierwszy raz moje poruszanie się było o niebo lepsze.
wtorek, 03 kwietnia 2012
szczęśliwa
Dziś czułam się szczęśliwa.Ponieważ to jest dla mnie tak rzadkie uczucie, musiałam to Wam napisać. Ostatnio byłam przeziębiona i tak wysoka gorączka mnie dopadła, że nawet przekręcić się nie mogłam w łóżku. Jednym słowem- paraliż. Modliłam się, by ten stan odpuścił. I moje modlitwy zostały wysłuchane:)
piątek, 23 marca 2012
ok
Cześć Wam:) Ostatnio miałam tradycyjnie dół, więc bez sensu była notka. Ale już znów jest ok, pogoda super, troszkę wychodzę, częściej umawiam się na rehabilitacje i jakoś jest mi lepiej:) Niedawno byłam ( dowieziono mnie) na targu i wypatrzyłam tam piękne, porcelanowe filiżanki do kawy z talerzykami, sztuk sześć.Za jedyne 20 zeta!, więc opłacalny zakup. Piękne są!!Dobranoc:)
sobota, 10 marca 2012
jestem
Agnieszko, Klaudio i wszyscy, którzy czekają na mój wpis_jestem!:) Tak naprawdę, znów widzę bezsens mojego isnienia. To grzech.Wiem, ale co mam zrobi, by myśleć inaczej?Jest mi jednocześnie wstyd... Mój adres - ola20051@poczta.onet.pl
sobota, 21 stycznia 2012
miałam myśleć pozytywnie
Witam:) Dziś ćwiczyłam sobie, ale ciężko, oj ciężko to szło. Najlepiej mi szły brzuszki i na nich się chyba póki ci skupię. Miałam jednocześnie widzieć siebie w lepszym zdrowiu, ale moje oczy oglądały moje poruszanie w przeciągu ostatnich paru lat i co tu dużo mówić, odechciało mi się wszystkiego. Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że bez sensu, a wręcz szkodliwe są takie myśli. Muszę ćwiczyć i o niczym nie myśleć. I tego planu się trzymać!:)
czwartek, 19 stycznia 2012
dziś wcześniej
HEJ ! Dziś doszłam do wniosku, że muszę, ale naprawdę muszę zacząć myśleć pozytywnie, bo inaczej wykituję! Mówię poważnie. No i muszę codziennie ćwiczyć, tyle, ile mogę! Na rehabilitację chodzę, ale ostatnio to było. Ostatni miałam straszną fizyczną niemoc, Boże, na razie chyba samo ustąpiło, ale jeśli znów się pojawi? Tak, czy siak od wczoraj jakby lepiej. Ale znów się boję cieszyć, żeby nie zapeszyć...Muszę ponownie wrócić do wizualizacji. dobranoc :)
piątek, 13 stycznia 2012
dziś piszę z łóżka:)
Cześć! Wielkie sorry, że miałam pisać, a tu znów.... Ale co ja mam zrobić, że ostatnie dni znów mnie położyły? Czuję się tak słaba, że bez komentarza. Dobrze, że mieszkam z mamą, bo ostatnio pomagała mi w ubraniu się. A tam! Co ja Wam będę mówić. Pamiętam tekst kolegi z Dąbka -Przecież nikt nam nie mówił, że będzie kolorowo! A właśnie, a propos Dąbka- ciekawe, kiedy będę tam jechać, pewnie wiosną. Ok,idę w kimono, tzn. już leżę w łożu,ale na sen chyba za wcześnie, nie uważacie? Ale i tak już moje zmęczone oczy i ciało chce spać. Dobrej nocki :)
poniedziałek, 09 stycznia 2012
wróciłam ( chyba):)
Moi drodzy , jestem na bieżąco z Waszymi blogami, ponieważ systematycznie do Was zaglądam:) I chyba znów zacznę tu z Wami bywać. Od jutra ok? :)
|